Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vintage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vintage. Pokaż wszystkie posty
środa, 22 stycznia 2020
niedziela, 18 listopada 2018
Deseczka vintage
Deseczka jest efektem prób,a że akurat padły takie, a nie inne inspracje to zaprezetnuję ją:
DIY -inspiracje-gazety i książki
DIY -inspiracje-gazety i książki
czwartek, 28 września 2017
wtorek, 22 września 2015
czwartek, 27 sierpnia 2015
Czarno białe i biało czarne
Dzisiaj dwie butelczyny z mozolnie wyklejanymi kwiatuszkami na które aktualnie mam akcję.
I akcję mam również na butelki bo...schodzę ostatnio do piwnicy w poszukiwaniu nowych rzeczy do malowania i oczom nie wierzę.Otóż mój kochany mąż zbierał mi różnorakie butelki i cała,pokaźnych rozmiarów,komoda się ich uzbierała.Dziękuję kochanie :) Teraz tylko natchnienie muszę zebrać po drodze i wszystko wróci do normy.A że sierpień zbliża się ku końcowi i dzieci pójdą do szkoły, to me szare komórki będą musiały pracować na pełnych obrotach :) więc nie ma mowy o spoczywaniu na laurach.
I akcję mam również na butelki bo...schodzę ostatnio do piwnicy w poszukiwaniu nowych rzeczy do malowania i oczom nie wierzę.Otóż mój kochany mąż zbierał mi różnorakie butelki i cała,pokaźnych rozmiarów,komoda się ich uzbierała.Dziękuję kochanie :) Teraz tylko natchnienie muszę zebrać po drodze i wszystko wróci do normy.A że sierpień zbliża się ku końcowi i dzieci pójdą do szkoły, to me szare komórki będą musiały pracować na pełnych obrotach :) więc nie ma mowy o spoczywaniu na laurach.
środa, 1 lipca 2015
Vintage Home
Tak sobie eksperymentowałam z motywem.Wyszło chyba nieźle :) bądź co bądź mi się podoba a nie zawsze tak jest.
Tak poza tym głowa mi pęka od pomysłów i sama nie wiem w co włożyć ręce.
Tu parapety w kuchni zawalone różnymi przedmiotami które czekają to na lakierowanie to na malowanie i na różne tam inne, to maszyna woła o pomstę do nieba bo wykrojone pomysły czekają.
Przypuszczam że nawet gdyby moja doba się wydłużyła to nic by to nie dało.Więc nie pozostaje mi nic innego jak ułożenie solidnego planu działania i trzymanie się go pod groźbą kary ;)
Tak poza tym głowa mi pęka od pomysłów i sama nie wiem w co włożyć ręce.
Tu parapety w kuchni zawalone różnymi przedmiotami które czekają to na lakierowanie to na malowanie i na różne tam inne, to maszyna woła o pomstę do nieba bo wykrojone pomysły czekają.
Przypuszczam że nawet gdyby moja doba się wydłużyła to nic by to nie dało.Więc nie pozostaje mi nic innego jak ułożenie solidnego planu działania i trzymanie się go pod groźbą kary ;)

