Bardzo mi się podoba ta technika,ten ogrom możliwości i efekty po.To że resztki farb się zużywa to już inna inszość.Cała frajda w mieszaniu i rozlewaniu,w upapranych rękach,bo ja nie lubię pracować w rękawiczkach,czekanie aż wyschnie,wykańczanie.
Już tak mam że próbuję na wszystkim ,jak np.TU i wszystkim co mam .Mnóstwo prób,rekacji,zapisków...Efektem nie tak dawnych były zakładki,które są tematem dzisiejszego wpisu.
Już tak mam że próbuję na wszystkim ,jak np.TU i wszystkim co mam .Mnóstwo prób,rekacji,zapisków...Efektem nie tak dawnych były zakładki,które są tematem dzisiejszego wpisu.
